wtorek, 5 lutego 2013

Kapsułki, czyli jak pożytecznie spędzić czas w galerii handlowej

Nienawidzę galerii handlowych. Staram się ich unikać zwłaszcza w weekendy, bo już po pięciu minutach dopada mnie wtedy niezawodnie przeciążenie sensoryczne. Ilość dźwięków, zapachów i ludzi przewalających się w trudnych do przewidzenia kierunkach to dla mojego mózgu zdecydowanie za dużo. A ponieważ szanuję swój mózg, chodzę tam tylko, kiedy naprawdę muszę. W ostatnie piątkowe popołudnie postanowiłem się jednak pocierpieć w imię wyższych celów. Przeprowadziłem dochodzenie w sprawie fenomenu kawy w kapsułkach.

sobota, 5 stycznia 2013

Kopi Luwak

O Kopi Luwak mówi się różne rzeczy. Że to najdroższa kawa na świecie, że to kawa robiona przez palantów dla palantów, że za jej niesamowity smak warto  zapłacić każde pieniądze i że to wielkie nic napompowane przez skuteczny marketing. Kopi Luwak, wbrew temu co się powszechnie uważa, ma całkiem długą historię. 


niedziela, 2 grudnia 2012

Dzień darmowej dostawy

Z okazji Dnia Darmowej Dostawy wszystkie kawy zamówione 3 grudnia dostarczymy Państwu za darmo :-)
Zapraszamy na zakupy do sklepu goodcoffee.pl i przypominamy, że możecie do zamówień - w polu "uwagi" - wpisywać informację jak kawę parzycie (drip, ekspres ciśnieniowy, kawiarka, itp.). Zależy nam na tym, by stopień palenia kawy najlepiej dostosować do Waszych potrzeb.

czwartek, 29 listopada 2012

Flat white

flat white w Monmouth cafe (zdj. lilivanili, Flickr)
O flat white po raz pierwszy usłyszałem w Londynie, kilka lat temu, na warsztatach poświęconych paleniu kawy. W przerwie jedliśmy takie sobie kanapki, niezłą pastę z bakłażana, piliśmy cudną, mega-grejpfrutową Kenię z dripa i gadaliśmy oczywiście o kawie, między innymi o typach na kawiarniany numer jeden w mieście.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Kongo - niezwykła kawa z niezwykłego kraju

„Wpadając do oceanu, „ta, która połyka wszystkie rzeki”, wpompowuje w niego więcej świeżej wody niż jakakolwiek inna rzeka na świecie, z wyjątkiem Amazonki. Ma jeszcze jedną wyjątkową cechę: w przeciwieństwie do wszystkich innych systemów rzecznych, przepływ wody w niej nie zmienia się przez cały rok.” Jej nurt jest tak silny, że „wyżłobił w morskim dnie podwodny kanion głęboki na 1000 metrów i sięgający niemal 200 kilometrów w głąb oceanu.” Tak w książce „Rzeka krwi” Tim Butcher opisuje rzekę Kongo. Ta rzeka i kraj, przez który płynie, od zawsze fascynowały i nadal fascynują poszukiwaczy mocnych wrażeń. Mi też marzy się czasami wyprawa do tego, jednego z  najmniej zbadanych i najbardziej dziewiczych, miejsc na świecie.