Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jawa jampit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jawa jampit. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 października 2014

Na plantacji Kayumas


Płaskowyż Ijen we wschodniej części Jawy jest odwiedzany przez turystów z dwóch powodów. Pierwszy to wulkan Kawah Ijen ze słynnym siarkowym jeziorem wypełniającym krater. Jeśli widzieliście dokument Śmierć Człowieka Pracy pewnie pamiętacie tragarzy, którzy schodzą w dół krateru, ładują wielkie kawały siarkowych skał do koszy, a potem z 50-kilogramowym ładunkiem na plecach ruszają do najbliższej wioski. I tak codziennie, aż do 35, albo w przypadku bardziej odpornych na siarkowe wyziewy 40 roku życia. Powód drugi to plantacje kawy. 

czwartek, 18 lipca 2013

Jawa Jampit is back

Tak,wiem, niektórzy się za nią bardzo stęsknili, ostatnie kilogramy zniknęły w waszych kawiarkach i ekspresach dawno temu, zastąpiliśmy ją Jawą Blawan, ale teraz będziemy mieli i jedną i drugą, żebyście mogli je sobie do woli porównywać. Kawy z Indonezji – Sumatry, Jawy czy Sulawesi - to raj dla wszystkich kochających klimaty czekoladowo-ziemiste, zawiesisto-gęste i mało kwasowe. Te z Jawy wyróżniają się na tle pozostałych indonezyjskich kaw staranną odróbką (na mokro – suszenie owoców kawy odbywa po usunięciu z nich miąższu) i wysoką jakością ziaren (na innych wyspach archipelagu kontrolerzy jakości są zdecydowanie bardziej wyrozumiali).