Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uganda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uganda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 czerwca 2012

Kenia i Uganda – tak blisko, a tak daleko

Kenia, 100 km na zachód od Nairobi, wrzesień 2005 r.
Dłuższą chwilę nie było mnie na blogu. Miałem sporo zajęć, wśród nich „ćwiczenia” w palarni z dwiema nowymi arabikami - z Kenii i Ugandy.

Kawa z Kenii cieszy się zasłużoną sławą wśród miłośników arabiki. Jest to kawa chyba najbardziej harmonijna, zbalansowana, a także wielowymiarowa ze wszystkich. Zalicza się do kaw o średniej gęstości, a to co najbardziej w niej uderza, od chwili pierwszego zetknięcia z językiem, to potężna i szlachetna  winno-owocowa  kwasowość.