poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Kawa z Jemenu powraca

Ci z was, którzy bywają tutaj od dawna pewnie pamiętają, że do kaw z Jemenu mam dużą słabość. Lubię je przede wszystkim za autentyczność, a na skali kawowego autentyzmu Jemen ma 10 punktów na 10 możliwych (na samym jej dole stałe miejsce na zarezerwowane Kopi Luwak). Jemeńska arabika jest dziś uprawiana dokładnie tak samo jak 600 lat temu, gdy zakładano tam pierwsze na świecie plantacje.Niezwykły jest sposób jej uprawy i obróbki – w suchym i gorącym klimacie kawowe drzewka rosną na wysokościach dochodzących do 2200 m npm, często w bardzo trudno dostępnych miejscach.

piątek, 6 marca 2015

Sumatra Gegerang Organic Fair Trade

Dziś przenosimy się na Sumatrę, dokładniej do jej położonej na północy prowincji Aceh, a jeszcze dokładniej do położonej 1600 metrów nad poziomem morza wioski Gegerang. Właśnie tam, gdzieś pomiędzy krzakami ziemniaków i fasoli znajduje się bardzo małe, bo zajmujące zaledwie hektar powierzchni, kawowe poletko. Wszystkich upraw dogląda 46 osób z wioskowej kooperatywy, więc mamy tu do czynienia w minimalizmem w czystej formie. Kawa jest uprawiana organicznie - zero nawozów i innych wytworów współczesnej myśli chemicznej. I sprzedawana na zasadach sprawiedliwego handlu – Fair Trade.

środa, 4 marca 2015

Rwanda Gashonga - nowość w Good Coffee

Wiem, że wielu z Was od dawna czeka na kawę z Rwandy, więc właśnie ona pojawia się jako pierwsza z naszych tegorocznych nowości. Zanim opowiem więcej o samej kawie, kilka ważnych faktów z dalszej i całkiem niedawnej przeszłości. Kawa pojawiła się w Rwandzie w 1904 roku. Ziarna odmiany Bourbon, które dotarły do misji w Mibirizi, były prezentem od kolegów misjonarzy z Gwatemali. Jak widać, już wtedy niektórzy potrafili z powodzeniem łączyć sferę duchową i materialną. 

niedziela, 1 marca 2015

Nowe etykiety i nie tylko

Znów miałem dużą przerwę na blogu - tych, którzy czekali bardzo przepraszam. Sporo rzeczy się działo (i dzieje) i musiałem poświęcić im czas. Dziś kilka słów właśnie o nich.
Jedną z ich widzicie na obrazku obok - nowe etykiety. Już jakiś czas temu wprowadziliśmy nowe opakowania na kawę: proste, papierowe, i z wentylem. Choć nasza kawa po wypaleniu zawsze dostaje kilkanaście godzin na to by się odgazować przed zamknięciem w torebkach, resztki ulatującego dwutlenku węgla mają teraz dodatkowy zawór bezpieczeństwa w postaci wentylka. Poza tym, możecie sobie powąchać jak pachnie kawa bez otwierania torebki.  

niedziela, 25 stycznia 2015

Jak przechowywać kawę

Mleczną czekoladę, orzechy laskowe, wanilię, agrest, kokosy, ananasy, skórkę pomarańczową, kakao, daktyle, limonkę - to wszystko i o wiele więcej (bo taką listę mógłbym spokojnie ciągnąć do końca tego wpisu) można odnaleźć w kawie. Pod jednym warunkiem - musi być świeża. Ponieważ większość kaw tego warunku nie spełnia, dla przytłaczającej części kawowego społeczeństwa ten magiczny napój to jedynie niezbędna na początek sennego dnia porcja kofeiny o trudnym do sprecyzowania „kawowym” smaku. Dzięki temu, że także w Polsce rynek kaw wysokiej jakości (speciality coffee) ma się coraz lepiej, świadomość kawowa w narodzie powoli, ale systematycznie rośnie.