czwartek, 3 maja 2012

Jaka kawa jest najlepsza?

Jaka kawa jest najlepsza? Warto spróbować wielu, żeby ją znaleźć.
Znajomi i odwiedzający nasz sklep z kawą goodcoffee.pl często mnie pytają jaka kawa jest najlepsza. Na tak postawione pytanie dobrej odpowiedzi oczywiście nie ma. Z kawą jest podobnie jak z winem – jedni kochają miękkie chilijskie Merloty, a inni uważają je za nudne i pozbawione wyrazu, wielbiciele win z Hiszpanii dzielą się na tych, którzy wolą ciężką i złożoną Riberę del Duero, i tych, którym bardziej smakuje lżejsza i owocowa Rioja. 




Smak i aromat kawy jest wypadkową bardzo wielu czynników – gleby, klimatu, wysokości na której rośnie, sposobu obróbki po zerwaniu, stopnia i tempa spalenia i wielu, wielu innych. Kawy pochodzące z jednego kraju, ale uprawiane na dwóch różnych plantacjach mogą się bardzo od siebie różnić. Kawy z tej samej plantacji obrabiane metodą na mokro (ziarna są suszone po usunięciu miąższu) i na sucho (ziarna schną wewnątrz owocu, który usuwa się później) także będą smakować zupełnie inaczej – te drugie, nieco upraszczając, dają ”cięższy” i mniej kwaskowaty smak. 
 
Smak kawy to efekt fascynującego współdziałania kwasów, zasad, enzymów, olejków i innych związków chemicznych. Wszystko to spada na język, który przekazuje te wrażenia do mózgu – taka jest właśnie tajemnica naszej porannej czy popołudniowej (a najchętniej takiej i takiej)  przyjemności. Warto oczywiście próbować różnych kaw (świeżo palonych!), by móc odkryć te, które smakują nam najbardziej. Jak nauczyć się smakować kawę? Można oczywiście pójść na kurs cuppingu, ale wcale nie jest to konieczne. Wystarczy zaufać sobie. 

To prawda, są ludzie bardziej i mniej wrażliwi na smaki, ale przy odrobinie chęci każdy (naprawdę każdy) może w sobie taką wrażliwość wypracować. Profesjonalni cupperzy biorą pod uwagę wiele cech kawy (dla ciekawych jak to wygląda - ”arkusz ocen” z prawdziwego zdarzenia: http://roastlog.files.wordpress.com/2010/08/scaa-form.gif

Na początek wystarczą nam trzy, moim zdaniem najważniejsze:  

Kwaskowatość – wbrew pozorom bardzo pożądana w kawie, to uczucie ostrości, przyjemnego szczypania w język, nie mylcie jej z rzeczywiście odstręczającym i nachalnym kwasem, typowym dla wszelkich instantów. 

Gęstość – kawy gęste to te które zostawiają wyraźnie odczuwalny osad na języku, można je porównać do win czerwonych. Kawy lekkie to odpowiednik win białych, delikatniejsze i jakby zwiewne. 

Złożoność – lubię ją porównywać do muzyki – jeśli w kawie odnajdziemy wszystkie rejestry od basów do sopranów – będzie ona bardziej złożona, jeśli smak koncentruje się w jednym punkcie skali - na dole, w środku lub na górze – mniej.   

Jeśli więc ktoś mnie pyta jaka kawa jest najlepsza, odpowiadam – zależy dla kogo. Znam takich, którzy piją wyłącznie Sumatrę Lintong czy Mandheling – kawy o niskiej kwasowości, bardzo gęste, mroczne w wyrazie, o mocnym „basie”. Znam też wielu fanatyków kaw z Kenii – szlachetnie kwasowych (limonka, grejpfrut, czarna porzeczka), średnio gęstych, ale o niezwykle szerokim, wspaniale zbalansowanym rejestrze. Wiele osób kupuje w naszej palarni Brazylię Santos – klasyka o niskiej kwasowości, średnio gęstą, o słodkim smaku koncentrującym się na środku skali. 

Na pewno warto eksperymentować, próbować nowych smaków, nie zamykać się w tym, co już znane i na wieki wieków polubione. Świat kawy kryje wiele skarbów. Wystarczy tylko wyruszyć na poszukiwanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz